Według niektórych są ślicznych, dla innych są ślicznym powrotem do wspomnień z przedszkola. Na szczęście swoje przedszkole wspominam bardzo dobrze (a raczej nie pamiętam bym wspominała je źle), więc mogę spokojnie nosić taki oto kołnierzyk. Wzór ostatecznie opracowałam sama. Początkowo posiłkowałam się wzorem z internetu. Niestety nie powiodło się - obwód kołnierzyka był idealny... jak na pięciolatkę.
Na szczęście ostatecznie udało mi się uzyskać odpowiedni kształt.
Szczerze mówiąc nawet nie jestem w stanie powtórzyć tego wzoru, ponieważ szydełkowa nomenklatura jest mi zupełnie obca :).
Szydełkowanie spodobało mi się na nowo. Mam nadzieję wkrótce wyszydełkować jakąś większą formę. Jeśli będziecie potrzebować jakiejś porady- służę :D
Miłego poniedziałku!
iwqa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz