1. "Artysta" reż. Michel Hazanavicius
Moje Specjalne Prywatne Oklaski: oczywiście dla głównych bohaterów - dla Jean Dujardin za wspaniałą grę, naprawdę nie potrzeba mi było słów, gdy patrzyłam na tego Pana naprawdę wiedziałam o co mu chodzi, oraz Bérénice Bejo za piękny uśmiech przez cały film. Dla reżysera za scenę stepowania. Byłam wprost zachwycona. Stwierdziłam, że rzucam wszystko i zaczynam stepować! No i oczywiście największy "oklask" za to, że film nie okazał się przegadany :) Czyli można zrobić coś fajnego nie dodając do tego tysięcy słów.